|
Jadłospis w XVI i XVII wieku
Arcypoważny wykład o żywieniu w czasach minionych.
Nasz prezent z okazji nowego roku szkolnego - jako ściągawka
na lekcję historii ;)
Wokresie przejściowym
między średniowieczem i czasami nowożytnymi podstawą wyżywienia
w świecie były pszenica w Europie, ryż w Azji i kukurydza
w Ameryce. Odkrycia geograficzne i rozwijająca się od XVI
wieku kolonizacja nowych terenów spowodowała wielki zmiany
w odżywianiu się ludności. Wiele zmian musiało jednak dojrzeć
a okres ten trwał w wielu przypadkach nawet do XIX. Podstawą
wyżywienia były w Europie pszenica, w Azji ryż a w Ameryce
kukurydza. Jeżeli chcemy mówić o wyżywianiu w epoce nowożytnej
to musimy oczywiście przyjąć podział na produkty masowego
spożycia i produkty luksusowe. Należy tu założyć, że pojmowana
przez nas współcześnie wykwintność jedzenia, bardzo odbiegała
od norm przyjętych w XVI wieku. Do produktów luksusowych
zaliczano np. sól, pieprz i cukier, a więc produkty dziś
powszechnie dostępne. Przedmiotem zbytku były również zastawy
stołowe i widelce. Powszechnie dostępne dziś pomarańcze
pojawiały się w Europie w niewielkiej ilości i to tylko w
okresie przedświątecznym.
Zjawisko konsumpcji masowej było czymś marginalnym. Niektórzy
badacze twierdzą jednak, że był to jeden z czynników, który
położył podwaliny pod współczesny kapitalizm. Nie jest to
dalekie od prawdy - człowiek zawsze dążył do polepszenia swojego
bytu i zaspokojenia potrzeb, a to jest jedną z podstaw współczesnego
systemu gospodarczego.
Przyjrzyjmy
się najpierw tym najniższym warstwom, a więc chłopom. Najlepsze
produkowane przez siebie produkty, takie jak pszenica, jaja,
cielęta lub jagnięta, chłopi sprzedawali na targu, a
na własne potrzeby przeznaczali proso i kukurydzę. Bardzo
popularnym produktem w ich domach była wieprzowina, ale tu
należy podkreślić, że bogaci chłopi spożywali ją maksymalnie
dwa razy w tygodniu. Ich odżywianie nie miało nic wspólnego
z menu proponowanym w książkach kucharskich.
Wykwintna kuchnia narodziła się
nie w Europie, a w Chinach. Uroki dla podniebienia poznali
na przełomie XI i XII wieku Arabowie. To dzięki kontaktom
handlowym z tą grupą ludności wykwintna kuchnia pojawia się
w XV wieku na stołach krajów Europy Śródziemnomorskiej. Bogaci
mieszkańcy Włoch uwielbiali wielki bale i bankiety. Słynęła
z nich szczególnie Wenecja. Bale musiały być tam bardzo huczne,
skoro w 1460 roku senat tej republiki nakazał je ograniczyć.
Głównym produktem spożywanym w XVI
wieku było mięso. Przyrządzano je w różnoraki sposób,
gotując lub smażąc, często mieszając z jarzynami i rybami.
Spożywano je przede wszystkim we Francji, Niderlandach i Niemczech.
Bardzo dużą popularnością cieszyły się również drób, dziczyzna
i dzikie ptactwo. Wieprzowina, szczególnie solona, była jednym
z podstawowych artykułów spożywczych, dostępnych nawet dla
ubogich warstw społecznych. Wielki popyt na mięso w Europie
Zachodniej powodował, iż kraje te, nie mogąc wyprodukować
tak dużej jego ilości, sprowadzały go z innych regionów kontynentu.
Największymi eksporterami mięsa były Dania, Rzeczpospolita,
Węgry, Wołoszczyzna, Mołdawia i Szwajcaria. Europa Zachodnia
sprowadzała od tych państw około 400 tysięcy sztuk rocznie.
Pierwsza połowa XVI wieku upłynęła pod
znakiem dobrobytu. Symptomy kryzysu zaczęły objawiać się w
latach 50-tych i związane były z poważnym wzrostem demograficznym
ludności i jej zwiększonym napływem do miast. Spowodowało
to zmniejszenie produkcji rolnej. Związany z tym wzrost cen
spowodował ograniczenie spożycia niektórych produktów, szczególnie
mięsa. W tej sytuacji zwiększył się popyt na kasze i inne
produkty mączne.
Obniżenie standardów konsumpcyjnych najbardziej dotknęło kraje
Europy Zachodniej i Południowej. W Europie Środkowej duże
pastwiska pozwalały na utrzymanie wielkiej ilości bydła, co
utrzymywało ilość zjadanego mięsa. Mimo to w porównaniu z
innymi kontynentami, Europa była nadal miejscem, gdzie mięsa
spożywano najwięcej. W wielu regionach Azji konsumpcję ograniczały
nakazy religijne. Najlepszym przykładem są Indie. Ich mieszkańcy
nie jedli mięsa, za swój przysmak uważali mieszankę ryżu i
jarzyn, polaną przyrumienionym masłem. Zakazy religijne obowiązywały
również w świecie muzułmańskim. Efektem tego było to, że wyznawcy
Islamu spożywali wyłącznie baraninę. Jej spożycie było jednak
niskie - nie przekraczało jednego barana rocznie na mieszkańca.
Również w Chinach, ówczesnej stolicy wykwintnej kuchni, mięso
spożywano rzadko i było ono raczej dodatkiem do potraw złożonych
z jarzyn, ryżu, ryb i sosów.
Ważnym składnikiem wyżywienia była sól, której konsumpcja
w Europie była bardzo duża. Zajmowała ona ważne miejsce w
handlu światowym. Sól z Sahary wywożono do Czarnej Afryki
i tam wymieniano na kość słoniową i murzyńskich niewolników.
Trzeba również pamiętać, że sól od czasów starożytnych była
zawsze uważana za doskonały środek do przechowywania mięsa,
co jeszcze bardziej zwiększało jej wartość.
Szczególną pozycję w codziennym jadłospisie zajmowały różne
gatunki sera. Razem z mlekiem i masłem stanowiły one podstawę
wyżywienia wyznawców Islamu. W Turcji produkty mleczne i ser
były często jedynym posiłkiem ubogiej ludności. Uzupełniano
je czasami ogórkami, melonami, surowymi owocami lub czosnkiem.
Zależało to od pory roku. Jeżeli chodzi o masło to najczęściej
produkt ten był spożywany w Europie Północnej i w formie zjełczałej
w afrykańskiej części Turcji. Natomiast mieszkańcy Chin i
Japonii prawie całkowicie ten produkt ignorowali. Wszędzie
natomiast spożywano jaja, choć i w tym przypadku w krajach
Dalekiego Wschodu ich konsumpcja była niewielka.
Jedną z najistotniejszych
części jadłospisu w XVI i XVII wieku stanowiły ryby.
W Europie ogromną popularnością cieszyły się śledzie. Była
ona tak wielka, że często, aby umożliwić ich połów, przerywano
konflikty zbrojne! Popularne były również dorsze.
Równie ogromną popularnością cieszyły się ryby słodkowodne.
Coraz bardziej rozpowszechnione były sztuczne stawy. Z jakości
przyrządzanych potraw rybnych słynęła kuchnia Polska. Potwierdzeniem
tego są słowa przebywającego w Polsce Francuza, Guillaume
de Beauplana, który wspominał, że:
"... W kraju tym, jest wiele ryb, a przyrządzają
je znakomicie i dodają im jakiegoś smaku tak wybornego,
że u najbardziej przejedzonych ludzi budzi się apetyt. Przewyższają
w tym wszystkie narody... Do jego przyrządzania nie szczędzą
ani wina, ani ziaren szynki, ani też żadnych innych przypraw."
Do ulepszania potraw używano różnych przypraw, wśród których
na czoło wysuwał się pieprz. Skromną rolę w jadłospisie
mieszkańców nowożytnego świata odgrywał cukier, który
do Europy sprowadzili Arabowie. Produktem powszechnego spożycia
stał się jednak dopiero w XVIII wieku.
Podstawą życia człowieka jest woda.
Zaopatrzenie w nią w miastach było bardzo kiepskie. Nie pomagały
rozwiązać tego problemu różne prymitywne urządzenia mające
dostarczać wodę. Był to towar deficytowy, sprzedawany na ulicach
miast przez roznosicieli. W całej Europie pito wino i piwo.
Istniał pewien podział dotyczący spożywania tych trunków i
wiązał się z możliwością ich produkcji. Wino spożywano głównie
w Zachodniej i Południowej Europie, a granica przebiegała
wzdłuż linii wyznaczonej przez rzekę Loarę we Francji, południowe
Niemcy, Austrię, Morawy, Węgry, Mołdawię i Krym. Nic się jak
widać pod tym względem nie zmieniło. Wino było napojem charakterystycznym
dla Europy. W Ameryce Południowej zaczęto je produkować pod
koniec XVI wieku, a w Ameryce Północnej pod koniec XVII wieku.
Spożycie drugiego napoju - piwanajwiększe rozmiary
osiągnęło w Anglii, Niderlandach, Niemczech, Czechach, Polsce
i Rosji. Na jedną osobę przypadało czasami do 3-4 litrów dziennie.
Był to napój starszy niż wino. Znali go już od wieków mieszkańcy
Starożytnego Wschodu. Produkowano je z różnych produktów i
tak np. amerykanie robili piwo z kukurydzy, a mieszkańcy Afryki
z prosa. Piwo również dzieliło się na produkt masowy i luksusowy.
Za najlepsze gatunki piwa uważano te ważone w Niemczech i
Anglii. Kraje te do czasów nam współczesnych słyną z produkcji
tego trunku.
Epoka nowożytna
to również początek i powolny rozkwit napojów nisko- i wysokoprocentowych.
Te pierwsze ze względu na niską cenę pojawiały się częściej
i szybciej. Napoje wysokoprocentowe, a więc brandy,
dżin, whiskyczy wódkabyły (i są) towarami
luksusowymi. W tym okresie Europejczycy poznają też smak kawy,
herbaty, czekolady. Kawępochodzącą z Etiopii przywieźli
do Europy Arabowie. Stąd powędrowała do Ameryki, gdzie do
dzisiaj istnieją plantacje słynne na całym świecie. Herbata
dotarła do Europy z Chin a czekolada z Meksyku..
Wiek XVI i XVII
przyniósł wielkie zmiany w jadłospisach ludności całego świata.
Jednym z następstw odkryć geograficznych, były próby adaptacji
niektórych produktów do innych warunków. Często kończyło się
to fiaskiem, ale nie zawsze. W wielu przypadkach osiągnięto
sukcesy, które urozmaiciły miejscową kuchnię i znacznie ograniczyły
problem głodu - taki efekt dało np. sprowadzenie ziemniaka
do Europy.
Można założyć,
że od XVI wieku następuje proces stopniowego wymieszanie kultur
i powstaje coś w rodzaju kuchni światowej. Europejczycy zaczynają
jeść przysmaki z Azji, Ameryki i odwrotnie. Kto zmusiłby w
XVI wieku Europejczyka do jedzenia ryżu, a mieszkańca Chin
do solenia potraw? Dzisiaj jest to coś normalnego. Ja np.
uwielbiam ryż, a... Chińczykiem nie jestem... :)
Robert Luty
|