Wołowina duszona w piwie Guinness

6 porcji

 

s k ł a d n i k i :

• 1,2 kg steków bez kości, pokrojonych
w kawałki jak na gulasz
• 25 g mąki
• 2 duże cebule
• 450 g marchewki
• sól i pieprz
• 2 łyżki tłuszczu lub oliwy
• 3 liście laurowe
• 275 ml Guinness`a
• 2 łyżeczki cukru brązowego
• 2-3 gałązki tymianku
• 1 łyżeczka octu jabłkowego

 

Oczyścić mięso ze wszystkich tłustych fragmentów, chrząstek i włókien. Oprószyć odrobiną mąki.


Posiekać cebulę w kostkę, obrać marchewkę i pokroić w plasterki grubości ok. 4 mm.


W głębokim dużym rondlu rozgrzać tłuszcz i wrzucić liście laurowe (oddadzą swój aromat potrawie). Gdy liście zbrązowieją, wyjąć i obsmażać mięso, tak aby wszystkie kawałki były jednakowo zrumienione. Aby to się udało, trzeba mięso podzielić na części, i smażyć po kilkanaście kawałków, inaczej zrobi się piana i mięso się nie opiecze. Jeśli już wszystkie kawałki są odpowiednio rumiane, usmażyć cebulę na tym samym tłuszczu. Następnie dodać marchewkę. Smażyć długo na średnim ogniu, ciągle mieszając drewnianą łyżką. Gdy marchewka będzie już "półmiękka", wmieszać pozostałą mąkę i ponownie wrzucić obsmażone kawałki mięsa do rondla. Wlać Guinness`a, doprawić solą, pieprzem i brązowym cukrem. Wrzucić gałązki tymianku. Wymieszać delikatnie, dusić przez chwilę (z piwa ucieką bąbelki i trochę wyparuje) następnie włożyć rondel do pieca na dwie godziny (160 st. C).


Na 30 minut przed końcem duszenia dodać ocet jabłkowy.

Danie podawać bardzo gorące z kluskami domowej roboty (nasze kopytka, albo kluski śląskie będą wdzięcznym dodatkiem do tego brytyjskiego dania). Nie zapomnijmy oczywiście o szklaneczce ciemnego Guinnessa :)

 

(c) euroserwer 2002