Ślimaki po prowansalsku

Trzeba znajść ślimaka dorodnego, gabarytu orzecha włoskiego. Należy go tak długo topić, by szlam z niego w dużej mierze wypłoszyć. W kamionkę je wszystkie ułożyć, by obficie grubą solą przełożyć. Denkiem je przykrywając by musiały zawracać uciekając. Pozostawić je przez czas długi, pozbywając się szlamu z tuszek dużych. Wypłukać je kilkakrotnie obficie by szlam ściągnąć całkowicie. Sparzyć w garze należycie pamiętając by były w muszlach skryte całkowicie. Zlać przez sito odcedzając wodę, spłukać ostudzając. Wyciągnąć poza domostwa progi i obmyć bo przecież brudne miały nogi. Ziela trochę ze dwa liście, trzy goździki, sól w zamyśle, jedną dymkę oczywiście, zalać wodą zagotować by ślimaki móc gotować. Czas wysadki dwie godziny, ślimak będzie już zjadliwy.

 

s k ł a d n i k i :

 

• ślimaki (12 sztuk na jedną porcję) przepis na 5 porcji.
• masło 250 g
• natka pietruszki 1/2 pęczka
• czosnek 5 ząbków
• ricard 2 cl
• sól

 

Masło wyciągnąć z lodówki do odtajania, czosnek obrać posiekać. Masło wrzucić do miksera dodać sól, ricard, posiekaną natkę, zmiksować z czosnkiem. Do muszelki włożyć odrobinę miksowanego masła, następnie ślimaka przykrywając miksowanym masłem.


Ustawić w kamionkach lub platerach przeznaczonych do podawania ślimaków. Zapiec w piecu, aż będzie rumiane masło z wierzchu. Podawać z białym pieczywem.

 

Autorem przepisu jest kucharz Grzegorz ZdebPrezes Regionu Małopolskiego Stowarzyszenia Polskich Kucharzy i Cukierników.

Jedyny Polak, członek francuskiej "Akademie Nationale de Cuisine"

fizjoterapia Kraków   Bankiety Kraków  dom opieki Kraków