|
Żur staropolski
Lekko kwaskowata zupa przyrządzana na bazie
zakwaszonej mąki żytniej do dziś pozostaje w wielu domach
głównym daniem świątecznego śniadania. Wprawdzie coraz rzadziej
gospodynie same przyrządzają zakwas, lecz nawet na bazie gotowego
zakupionego w sklepie żurek zachowuje swój wspaniały i niepowtarzalny
charakter. Skąd żur na wielkanocnym stole? Otóż w dawnej Polsce
w Wieki Piątek młodzież dworska i miejska urządzała "pogrzeb
żuru" i "wieszanie śledzia" przy okrzykach
"Żur do lasu, mięso do wsi" manifestowano zakończenie
sześciotygodniowego postu. Gliniany gar z żurem tłuczona,
natomiast śledzia wieszano na gałęzi. W niektórych domach
inaczej rozprawiano się z postnym żurem. Na śniadanie podawano
żur bardzo bogato wzbogacony o pokrojoną wszelaką wędlinę,
jajko, boczek. Do zupy skrobany był chrzan oraz kruszone pajdy
chleba. Taki żur jadano tylko raz w roku.
|
|
Barszcz biały- (zakwas do
żurku) przyrządzamy następująco. 2 szklanki razowej
mąki żytniej zaparzamy wrzącą wodą, lejąc jej tyle,
by uzyskać rzadkie ciasto. Gdy już ostygnie, dolewamy
litr letniej wody i wkładamy skórkę chleba razowego.
Całość przelewamy do szklanego słoja i obwiązujemy gazą.
Teraz słój odstawiamy na 3 dni w ciepłe miejsce.
Żur staropolski - gotujemy
litr wywaru z włoszczyzny (bez kapusty), możemy dodać
na zapach parę suszonych grzybów. Do gorącego wywaru
dolewamy około 0,5 litra "barszczu białego"
tak by całość nabrała charakterystycznego kwaskowatego
smaku. Dodajemy zmiażdżony ząbek czosnku. Solimy do
smaku i mamy gotowy żur postny, który podajemy z ziemniakami
lub jajkiem. Żeby stał się on świątecznym od początku
możemy gotować go na kiełbasie (najlepiej białej), dodając
wędzony boczek pokrojony w kostkę , a tuz przed podaniem
dodać szynkę pokrojona w kostkę, naskrobać chrzanu prosto
z korzenia oraz włożyć do każdego talerza jedno ugotowane
na twardo jako. Pamiętać musimy, iż żur najlepszy jest
gdy jest podany bardzo gorący
|
|