Jak powstaje oscypek?
Postaramy się przedstawić ten przepyszny góralski
ser. Wprawdzie coraz trudniej o kupienie oryginalnego
oscypka z owczego mleka, ale mamy nadzieję, że nie
odejdzie on w niepamięć lecz dołączy do innych
wizytówek naszego kraju. Kupując oscypka na ulicy
nie mamy właściwie najmniejszej szansy na kupienie
prawdziwego oscypka z owczego mleka. Z reguły są to
"imitacje" wykonane z mleka krowiego, w najlepszym
wypadku z niewielką domieszką mleka owczego. Nie
zawsze też są to sery wędzone. Tylko prawdziwy baca
lub góralskie wesele gwarantują, iż mamy do
czynienia z oryginałem.
|
| |
|
Powstawanie oscypka rozpoczyna się w momencie
dojenia owiec na hali, gdzie juhasi trzy razy dziennie
zaganiają owce do koszar. Następnie mleko przecedzane
jest przez lniane płótno do puciery, czyli dużej
beczki. Ważne jest by miało ono naturalną temperaturę
36-40 oC. Teraz baca wsypuje do mleka podpuszczkę składająca
się z enzymów trawiennych wydzielanych przez śluzówkę
żołądka cieląt. Obecnie coraz częściej stosuje się
podpuszczkę fabryczną w proszku. Dodanie enzymów
powoduje ścinanie się białka w mleku, i tak po półgodzinnym
mieszaniu powstaje zbita masa serowa. Masę tą juhas
rozbija drewnianym kijem, zwyczajowo zwanym ferulą na
drobne kawałki i parzy wodą rozgrzaną do temperatury
60-70oC , najlepiej czerpaną prosto z potoku.
Ser osadza się na dnie i juhas zbija go rękami w
jednolita bryłę.
Baca drewnianym czerpakiem nabiera
około litr sera i wyciska z niego serwatkę,
kilka razy zanurzając ser w gorącej wodzie.
Grudkę odciśnięto sera umieszcza w drewniej foremce ,
która nadaje mu charakterystyczny wrzecionowaty kształt
ze zdobionym walcem po środku. Tak uformowany oscypek
kierowany jest do kąpieli solankowej na jedną dobę. Sól
niszczy zarazki oraz wyciąga wodę z sera. Po kąpieli
oscypek wędruje pod powałę gdzie będzie leżakował
około tygodnia zanim powędruje do wędzarni.
|
|
|