|
|
|
Literatura i
zgromadzone eksponaty z okresy średniowiecza sugerują, iż ludność
odżywiała się dostatecznie i dość racjonalnie. Jedynie
przekonanie o potrzebie spożywania tłustego jedzenia (na które
nie wszystkich było stać) w znacznym stopniu czyniło kuchnie
niezdrową. Schorzenia będące skutkiem nieprawidłowego odżywiania
były częstsze niż w dzisiejszych czasach. Popularna podagra
(artretyzm) była rezultatem spożywania nadmiaru mięsa, roślin strączkowych
(traktowanych wraz z nabiałem jako źródło białka) i wina. Opisy
chorych na tą przypadłość dziadków sięgają aż po XIX w.,
dopiero XX w. zmniejszył wydatnie ilość tych chorych.
Sytuację
nieznacznie ratowały liczne posty. Okazuje się bowiem, iż było
192 dni postu rocznie, a co bardziej gorliwi pościli w liczne dni
wigilijne poświęcone popularnym świętom. Oprócz mięsa w ciągu
51 dni nie można było spożywać również mleka, masła i jaj.
Doprowadziło to do rozwinięcia się sposobu przyrządzania
ryb, co w znacznym stopniu czyniło dietę naszych przodków dużo
zdrowszą.
Jak widzimy sumiennie przestrzegane posty stanowiły
nieświadomą profilaktykę. Znane było powiedzenie "Mazur
woli zabić człowieka niż złamać post".
|
|
|